• 3 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mobbing art. 943 § 1. K.p




 
#1

Jestem pracownicą od 2005 roku i znam tego człowieka.Najgorsze jest to ze obecny kierownik jest taki sam jak on.Ma ludzi za nic.Dlatego wszystkie skargi zatrzymują się na kierowniku i nie idą dalej.
Cechy mobbera pasują do niego w 100%.
Nie raz wylewałyśmy łzy przez Łukasz K.To jest człowiek bez sumienia.Kocha krytykować i upominać mimo że nie ma racji.Kocha czuć ze ma władze"jestem kimś".Na nocnych zmianach prawie w ogóle go nie ma na dziale.Przy biurku gazety i foldery nie związane z pracą-bo co tu robić ...Kiedyś i to mnie śmieszy powiedział że on zrobi wszystko aby zostac kierownikiem i wtedy zabierze się za czerwonych.Fałszywy kretyn!Łamanie prawa a co gorsza jeśli chodzi o mobbing za to jest sąd Łukaszu K.Oby cie sprawiedliwość dosięgła czym predzej,tego ci życze.
Ciesze się bardzo że go już nie ma i współczuje tym na machiningu bo to prawdziwa drwina z pracownika.Kultura osobista na niskim poziomie.Łamamie przepisów zakładowych.Wchodzenie na piec m.in.
Dużo krytykował i wmawiał kierownikom że dzieki niemu jest już dobrze bo gdyby go nie było to były by same problemy.Obłudnik i kłamca.Dużo razy wmawiał nam że sami sobie psujemy atmosferę w pracy.A tak naprawdę on ją popsuł.Pamiętam kiedyś przyopadkowo usłyszałam jak kogoś straszył zwolnieniem.Kim on jest że rosci sobie prawa pracodawcy?
Praca pod nim to był ciagły strres,łzy.Jedna koleżanka zaczęła chodzić do psychologa bo nie wytrzymała krytyki.To nie było znęcania się psychiczne jednorazowe to trwało wiele miesięcy.
Mogła bym tak pisac ale nikt z tym nic i tak nie robi a cierpią na tym tylko operatorzy a wizerunek firmy staje się taki jaki jest.ZŁY.

Pozd







 
#2

Mam dzieci na utrzymaniu i niechce aby mnie zwolnili.Wiem z doświadczenia ze to i tak nic nie da bo wszystko tuszują tam u góry aby nie doszło do japończyków ze polacy nie umią rządzic.







 
#3

Niezły burdel macie w tym ngk.Dobrze ze tam nie robie a miałem zamiar.To ju ż chyab metalux ma lepszą opinie.







 
#4

Ciekawe jakie szkoły pokończyli ludzie odpowiedzialni za ten zakład bo chyba nie umieją czytać i nie znają Kodeksu Pracy.Im bardziej tolerują szkalowanie pracowników tym bardziej na tym traci cała firma -przykład wyżej ... Żenada.W oplu pracowałem ale aż takich kpin to nie widziałem.







 
#5

Słuchajcie wniosek jest jeden.W NGK można łamać wszystkie przepisy BHP,łamać Kodeks Pracy itd.bo i tak nie ma żadnych konsekwencji tylko jakieś upomnienie z napisem "niedobry ty niedobry".

Alternatywy 4 to pikuś w porównaniu co się wyprawia w firmie.
Swoją drogą ciekawe czy japończycy o tym wiedzą?
Może email do pana Matsudy?







 
#6

Kiedyś była sytuacja o której tu mowa na coatingu i wiem ze była zgłaszana.Jak widać gość jest bezkarny a jak to ktoś już napisał firmie pasuje że ludzie sie ubija i traktuje jak bezuczuciowe bydło.
Dla mnie to sprawa dla sądu,podzielam zdanie innych.Tylko sąd moze zakonczyć ten kabaret.MUSI! Bo jest coraz gorzej.







 
#7

Niezły macie humor niebieskie lenie.Wy jesteście od roboty a nie od dyskutowania.







 
#8

Zaczynam się stresować jak pomyślę że go zdegradują i trafi znowu na coating gdzie go nikt niechce.
Fajne kary mają u nas -degradacja za poważne wykroczenia-jemu to pewnie na rękę .Kasa ta sama i mniej na głowie ....Jakie to przykre.
Kilkadziesiąt lat temu była przemoc fizyczna W POLSCE a teraz jest jeszcze gorsza bo psychiczna.Spędzamy w zakładach pracy połowę życia i to ma ogromny wpływ na nasze życie i zdrowie.Dlaczego NGK tego nie rozumie? Połowę ludzi doprowadzą do ruiny psychicznej i się pozbędą przy lepszej okazji.W złym kierunku idzie to wszystko.Polak nie potrafi zarządzać i to jest prawda najprawdziwsza-opinia wielu krajów świata.







 
#9

Jak ktoś umie dobrze jezyk angielski niech pisze również po angielsku bo nie watpie ze tego typu strony oglądają japończycy lub inni obcokrajowcy ,przedstawiciele innych firm.
http://translator.telewizor.eu/

Na tej stronie jest tłumacz całych zdań z polskiego na angielski i na odwrót.







 
#10

Jeśli on dalej będzie piastował swój stołek to będzie jasny sygnał że NGK ukrywa mobberów a tym samym łamie prawo ! Wtedy zgłoszę osobiście sprawę do PIPu.
Zacytuję wpis Zuluguli


Art. 94 § 1 k.p. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi

Na mocy tego artykułu pracodawca nie powinien sam dopuszczać się mobbingu w stosunku do pracownika, a także powinien przeciwdziałać mobbingowi stosowanemu wobec pracownika przez innych pracowników lub nawet osoby trzecie obecne w pracy.







 
#11

Pytanie do ojca

Jakie konsekwencje ponosi osoba która otrzymała upomnienie,naganę ? Tylko papier czy są jakieś konsekwencje z tym związane i czy taka kara po jakimś czasie wygasa?







 
#12

Widzę ,że tylko Panie z reperingu bardzo obawiają się powrotu Łukasza o czymś to chyba świadczy... Może przeszkadza im ,że pilnował dyscypliny? Albo to ,że był obojętny na kokietowanie? Pracuje na coatingu 5 lat i sporo widziałem i byłem świadkiem niejednego lecz to co tu piszecie jest obce dla naszego działu. Fakt Łukasz jest bardzo wymagający i stawia wysoko poprzeczkę, jednak czy to jest wadą? Tak się składa ,że gdyby wrócił do nas to przyjmiemy go z ochotą. Jeżeli niby chodzi o dział który tak go się obawia(p5 caoting) to powiem z całą odpowiedzialnością za siebie i kolegów ,że wystawimy mu pozytywną opinię. Dla nas stanowczość,obiektywizm,jasno sprecyzowane wymagania nie są mobbingiem. Jakoś nigdy nie słyszałem aby ktoś przez niego płakał a jeżeli chodzi o zgranie załogi to właśnie za Łukasza była solidarność w grupie! Przestańcie dziewczyny ściemniać ,że czytał sobie gazety!!!! Może napiszcie co wy robiłyście na zapiecku i ile razy was wybronił?!! mała paranoja się robi .Ojcze jeżeli sprawy naprawdę zajdą daleko to niech ktoś się ruszy i podejdzie zapytać do nas na dział i zapyta operatorów jak się pracowało nam z Łukaszem bo my jesteśmy otwarci na dialog. U Łukasza ceniliśmy to ,że potrafił się określić.Co było białe to białe a co czarne to czarne.Potrafił solidnie opieprzyć ale nie chował urazy i można było za chwile dostać pochwałę.Niejednokrotnie miałem inne zdanie niż on i bywało ,że ostra była rozmowa ale ludzie to nie przedszkole.Szanowaliśmy go za to ,że jak miał coś do nas to od razu to mówił prosto w oczy bez ściemy i kłamstwa.Widocznie wolicie jak czerwoni mówią wam co innego a co innego robią.Wszystkim nam podwija się noga lecz czy to jest powód aby przekreślać ludzi?







 
#13

To co robił ma coatingu nie jest istotne.Sprawa dotyczy tego co robi na machiningu od początku jak tam jest.A co robi to już kierownictwo wie dlatego nie ma sensu tego tu pisac.Łamał prawo pracy,regulamin oraz przepisy BHP.A jak się odnosił do ludzi przez połowę roku to zostało to zgłoszone.Jawny mobbing.Cały dział machiningu na hali C wymyslił to sobie? Przepisy BHP go nie obowiazują? Mało co by zabił operatora jadąc wózkiem bez uprawnień nie wspominając że nie raz filtry by wylądowały na ziemi.Nagrania z kamer pewnie są sfałszowane? Może był znośnym "mistrzem"technicznym ale na zmianowego to on się nie nadaje i to udowadniał przez pół roku.Czerwonie tez pewnie sobie wymyślili że się nie nadaje? Złamał prawo i powinien zostać zwolniony bo degradacja nie jest dla niego karą.Techniczny ma mniej na głowie i ta sama kasa-co to za kara?
Zbrodniarzom wojennym moze też damy szanse? Moze się poprawią.
Jak panowie jesteście zadowoleni z niego to proscie Leszka niech go ściągnie do was z powrotem.







 
#14

Coś mi się wydaje ze sam Łukasz podszył się pod "operator"bo jest znany bynajmniej mi z cwaniactwa.








 
#15

Panowie z machiningu a wy co za przeproszeniem nosicie w spodniach ,że nie załatwiliście to sobie we własnych ścianach? On jest jeden a was ilu? Ciężko było się zebrać i pogadać z nim? Przedstawić sprawę co się wam podoba w jego zachowaniu a co nie i wypracować jakiś konsensus. Gdzie ta jedność i solidarność? Mieliście asa w rękawie mogliście zagrać na własnych warunkach a zamiast tego biadolicie jak baby. Zulugula co oznacza" bardzo duże grono pracowników negatywnie się wypowiada" ? Nie pisz co jest wątpliwe jak nie pracujesz na naszym dziale bo ma się to nijak do rzeczywistości. Najlepsze jest to ,że jak Łukasz był na topie to miał pełne grono znajomych ,zarówno czerwonych jak i niebieskich. Naraz z dnia na dzień okazuje się ,że wszyscy się bali lub udawali przyjaźń. Koledzy czerwoni się z niego śmieją w gronie niebieskich w obawie o swoje stołki . Ok zgadzam się z wami złamał przepisy i prawo to niech poniesie konsekwencje ale nie mówcie ,że dorośli faceci bali się odezwać do niego .To co napisał Zulugula na temat rozmowy w cztery oczy to powiem,że to działa w dwie strony Smile i nam daje takie same możliwości.Pamiętajmy ,że wszystko ma dwie strony medalu.





Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  




  Theme © 2014 iAndrew  
Silnik forum MyBB, © 2002-2015 MyBB Group.