Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 479
Wysłany: Sro Gru 06, 2006 17:55 komentarze do "Moplika"
Cytat:
...Gdy zatem kolejny raz "niewidzialna reka" rozrzuci gazetkowe wycinki sprzed miesięcy lub plik anonimów - ciekawe swoją drogą jak się to ma do regulaminowego obowiązku autoryzowania informacji- warto się zastanowić, czy chodzi o dobro załogi. A moze tylko o to, aby pracowników podzielić i samemu rzadzić
1. towarzyszom w Solidarności jak widze marzą się czasy komuny i cenzury ciekawe kto autoryzuje ich debilne teksty, z tego co wiem to tylko SC o tym decyduje. chcieliby zamknąć usta wszystkim, którym nie podoba sie ich działalność szkodliwa dla pracowników.
większość tych "anonimowych ulotek i wycinków prasowych" była i jest rozrzucana tylko po to aby uświadomić ludziom jak SC i spóła robia ich w bambuko i możecie byc spokojni nadal będa krążyły po zakładzie takie teksty.
2. od dzielenia załogi najlepsza jest własnie Solidarność. to nie kto inny jak S.Ciebiera nazywał ludzi oszołomami, to nie kto inny jak S.Ciebiera i jego gazetka napuszcza ludzi jednych na drugich. czyżby jakas amnezja
3. co się dzieje w sprawie niechcianego urlopu w kwietniu rzekomo sprawa miała trafić do PiP (takie informacje rozpowszwchniały osoby ze ścisłego kierownictwa NSZZ) czyzby kolejny raz kłamali w żywe oczy bo z tekstu ich "gazetki" jasno wynika że nic w tej sprawie, oprócz nawoływania ludzi do odmowy urlopu, nie robią. gadanie o rozmowach z dyrekcją to kolejna ściema.
zresztą cały tekst o dywersantach to próba odwórcenia kota ogonem. od prawie roku ludzie zaczynaja się dopominać o godną podwyżkę. robiono to własnie w róznej formie: ulotek, wycinków prasowych itp. to nie kto inny jak Solidarność wraz z dyrekcją zasłania się wynegocjowanym układem, który gwarantuje nam "super podwyżki" (choć to kłamstwo bo to tylko wyrównanie inflacyjne) na poziomie poniżej 1% w momencie gdy co roku wszystko co ważne dla egzystencji rodziny drożeje średnio od 5 do 10%. tworzenie spiskowych teorii że ze to ludzie podkupieni przez dyrekcję sieja ferment tylko po to aby żadnych podwyzek nie było jest kolejnym zwykłym kłamstwem. tylko ktoś naprawdę głupi lub zaślepiony może twierdzić że ludzie na halach działaja na rzecz dyrekcji po to aby nie było podwyżki. opowiadanie takich bzdur to kolejny przejaw dzielenia załogi.
zaczelibyście słuchać co ludzie na lini mówią na wasz temat (zarządu Solidarności) i zaczeli wyciągać wnioski zacznijcie działać a nie zajmować się zwalczaniem tych osób. wiem ze ta druga działalnośc przychodzi wam o wiele łatwiej bo w pierwszym wypadku macie za duzo do stracenia. ciepłe stołki sa blizsze du.y niż gośc na linii z jego problemami finansowymi.
p.s.
wiem że cały zarząd czytuje Jopla więc weźcie się w końcu do roboty do której zostalicie powołani a nie szczujcie ludzi przeciwko sobie.[/b]
Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, że którykolwiek z członków sekty zwanej SOLIDARNOŚĆ, wyrazi skruchę i będzie przepraszał, to juz wie, ze nie tylko nie będzie przeprosin, ale będzie obrzydliwy spektakl,
Mamy codzienną niezbedna dawkę polskiej rzeczywistości, dziś będziemy poprawiać sobie nastroje procesem wytoczonym przez SOLIDARUCHÓW dywersantom. Kiedy w zakładzie będzie dobrze? Warunków jest wiele, przede wszystkim musi odwróci się trend popularności i nie mówię tu o popularności w sensie personalnym, choć dobrze byłoby, żeby pozycję najpopularniejszych Solidaruchów zajęły osoby nas reprzentujące . Mówię o popularności postaw i zachowań, o popularności podejmowania samodzielnych decyzji. Przeciętny Pracownik, który wstaje rano włącza radio lub TV i zanim pójdzie do pracy, której nienawidzi głównie z tytułu głodowych pensji, ale i ogólnej atmosfery szczucia w walce o byt, usłyszy, że w kraju nadwiślańskim kolejny polityk coś ukradł, a sportowiec dostał w tyłek od utalentowanej gwiazdy z Wybrzeża Kości Słoniowej w preeliminacjach, które dają przepustkę do barażu ze zwycięzcą meczu Afgańczyka z Estończykiem. Jak już się nasłucha, że żyje w kraju, w którym od 1000 lat udało się wygrać jedną bitwę pod Grunwaldem i wybudować 60 km autostrady na bazie tej, która pozostawili po sobie Niemcy, idzie naładowany pozytywną energia, by stanąc za swoją znienawidzoną zgrzewarką lub kluczem. W pracy spotyka rodaków, którzy juz wiedzą, o zmasakrowanym przez Wybrzeżokościosłoniowiczanina polskim sportowcu, wiedzą o kradzieży 20 mln w procesie nielegalnego odzyskiwania vatu, do tego żona miała okres lub mąż wrócił po pijaku, tudzież dziecko nie chce się uczyć i będzie tyrać jak jego rodzice.
Z zaciśniętymi zębami i zmrużonymi oczami odbębni Pracownik swoje, pewnie dołoży ze dwie godziny lub cztery jak ma miejsce w Sils centre Gliwice gratis, bo wiadomo to nie komuna, dostawcy czekają. Potem przerwa Pracownik siada do sniadania i zanurza sie w kiepskiej acz wszystko wiedzącej karteczce zwanej MOPLIKI-iem i przerzuca karteczke i żeby to tylko ten jeden co go widać na zdjeciu bo wciska morde gdzie popadnie, swoim nieludzkim zawodzeniem odbierał apetyt, budził dziecko i straszył misia. Oni się wymieniają, oni straszą na trzy zmiany, a kiedy się zmęczą puszczają w obiek wycinki z gazet publicystykę z gatunku, wszyscy nas zdradzają i najgorsze jest to, że nie potrafimy ich złapać. Gdy się kończy panel dyskusyjny krzywo uśmiechnięty MR Solidarek zaprasza na serial `jak to zle sie dzieje na zakładzie', żeby Pracownik nie mógł odpocząć i popatrzeć jak gestapowiec T-L z G-L zerkają na zegarek przerwa dobiega konca. I jest dzień następny, radio, praca, nadgodziny, Moplik, MR Solidarek w drugim odcinku. Poruszanie się po takiej rzeczywistości może prowadzić w dwóch kierunkach, no może w trzech. Pierwszy to frustracja, najczęściej odwiedzany szlak, drugi, to depresja, coraz bardziej popularny i trzeci to porośnięty mchem i pokrzywami szlak nazwany `inicjatywa'.
Nie wiem czy z przyzwyczajenia po 45 letniej wegetacji w kołchozie złudnych nadziei, czy po ciężkich ranach odniesionych na wszystkich możliwych europejskich i światowych polach walki, Pracownik nie działa, Pracownik czeka aż przyjdzie ktoś i to zmieni. Jak można Pracownika wyrwać z naturalnego środowiska, które jest środowiskiem zdegradowanym i wyrugowanym z wszelkiej nadziei. Po prostu trzeba Pracownika przeflancować z pegeerowskiego zagonu, gdzie coraz bardziej nieudolny ekonom(Ciebiera) zamiast odżywek stosuje opryski, na własne poletko. Po takim zabiegu potrzebny będzie okres aklimatyzacji, w tym celu Pracownik powinien uprawiać własne poletko(rozglądac sie za nowymi Związkami), a wszelkie zaproszenia słane przez pegeerowski zagon zachęcające do powrotu i wspólnej wegetacji pod bacznym okiem ekonoma(Ciebiery) należy olać. Niestety czy tego chcemy czy nie, na uprawiane przez nas poletko zawitają chwasty(dupowłazy Ciebiery), będą obiecywać, że pegeerowskie pole podziela sprawiedliwie na równe działki, będzie ich ze 1000 osób, a do każdej działki darmowa altanka. Będą mówić o różnego rodzaju kretach, turkuciach podjadkach,dywersantach i nornicach, które dotąd podgryzały nasze wspólne korzenie, będą obiecywać nowe nawozy sztuczne, dotacje(wyjazd na Małysza,Związkowe Biesiady) dla młodych upraw i Centralne Biura Anty(oszołomowe)krecie, będą zachęcać do powrotu do pegeerow s(olidarnosci)kiej macierzy. W takiej sytuacji powtarzamy zabieg olewania i wracamy na swoje poletko. Ponieważ poletko tak czy siak nie jest oderwane, ani od czasu, ani przestrzeni, a tkwi w polskiej teraźniejszości i na polskiej ziemi, nadzoru(GÓRY) nie unikniemy. Zawsze będzie ktoś 'zarządzał' całością, co 4 lata trwa nieustanny plebiscyt na strażników Teksasu,(zawsze wygrywa ĆIEBIERA) co i rusz nowe ciosy z półobrotu mają zapewnić podwyższenie zbiorów z hektara i odstraszyć wróble. W tej chwili zamiast jednego średniej wielkości Chuck'a mamy trzech pajaców(ĆIEBIERA,RZEZNICZEK,3nie znam) i są to wojownicy polskiej szkoły ciosów poniżej pasa (Donosy oczernianie to dlanich pestka), i nie jest to rodzimy Shaolin, raczej bardziej przypomina inną świątynię znanego kapłana Moona. Skoro nie możemy uniknąć nadzoru(GÓRY) moja propozycja jest następująca. Po pierwsze weźmy SPRAWY w swoje rece , po drugie wybierzmy tego co najmniej mówi o tym jak zle sie dzieje na Zakładzie a przeciwdziała temu walcząc i odnosząc sukcesy, wybierzmy tego co powie róbmy swoje, co znaczy Załurzmy nowy związek walczmy o swoje , bo jeśli nie zrobimy tego to znów zamroŻą płace na 3lata i powiedzą ze to dla naszego dobra, to powróci CIEBIEREZADA, powrócą centralnie sterowane płonne nadzieje i znów polska panczenistka przegra preeliminacje z czarną perłą Zimbabwe. Wszelkie propozycje chetnych do pomocy i chcących to zmienic prosze przesyłac na adres e-mail ZMIENMYTO@interia.pl
[ Dodano: Pią Gru 08, 2006 9:29 am ]
Na początek gratuluję odwagi tym co odpowiedzieli na post.Obiecuje ze odpowiem na wszystkie wasze pytania
Na pytania czesto zadawane i powtarzające sie odpowiem na FORUM na pojedycze na waszą poczte
Najczesciej pytacie jak to zrobić?????
OTO 10 KROKÓW JAK TO ZROBIĆ:
1. Porozmawiaj z kolegami z pracy. Jeżeli ich spostrzeżenia i odczucia są podobne do twoich zorganizujcie sie w związek ( TO mamy za sobą)
2. Nie trzeba tworzyć nowego związku. Wystarczy wstąpić do NSZZ "Solidarność" i wspólnie z nimi walczyć o swoje prawa.(Na to nie możemy liczyć wiadomo ĆIEBIERA i jego dupowłazy siedzą i nic nie robią)
3. Jeżeli w Twoim zakładzie nie działa jeszcze nasz Związek możesz poprosić o pomoc kogoś, kto jest jego członkiem, zna prawo związkowe, kogo znasz i darzysz zaufaniem. Pamiętaj jednak, że błąd w trakcie procedury rejestracyjnej może zniweczyć cały Twój wysiłek i narazić na nieprzyjemności ze strony pracodawcy. Dlatego zachęcamy, abyś skontaktował się również z naszym Biurem ds. Ewidencji Związkowej w Katowicach , gdzie uzyskasz wszystkie potrzebne informacje i dokumenty oraz profesjonalną pomoc organizacyjną i prawną. Możesz również zwrócić się o pomoc do wybranego biura terenowego Zarządu Regionu.(To uczyniłem i mam wszystko co nam potrzeba)
4. Zorganizuj zebranie, najlepiej poza miejscem pracy. Może jest ktoś, kto bardzo angażuje się w tę sprawę, tak jak Ty ? Poproś go o pomoc. Pamiętaj: wszyscy Twoi koledzy muszą mieć poczucie, że to oni sami organizują się w Związek, a nie że to ktoś ich do tego przymusza. Przygotuj się do spotkania i najlepiej na piśmie przygotuj kilka zwięzłych argumentów za założeniem związku. Może to pomóc w rzetelnym przedyskutowaniu problemu i budowaniu pozycji lidera.
(Miejsce i czas zostanie wam podany na prywatne adresy. Wczesniej przesle wam Deklaracje do wypełnienia)
5. Zaproponuj kolegom założenie związku zawodowego, który broniłby Waszych interesów , pracownicy chcący utworzyć związek w swoim zakładzie pracy powołują Tymczasową Komisję Zakładową. Do powołania tej Komisji konieczne jest wypełnienie odpowiedniego wniosku i potwierdzenie go podpisami co najmniej 10 osób(To przed nami ale widze że nie będzie problemów)
6. Rejestracja wniosku odbywa się w Biurze ds. Ewidencji Związkowej w Katowicach . Po zarejestrowaniu Tymczasowej Komisji Zakładowej w Zarządzie z datą zawiązania nabywa ona praw władzy związkowej z wszystkimi przysługującymi jej uprawnieniami i ochroną prawną.(To załatwimy)
7. Założyliście już Związek w swoim zakładzie pracy. Gratulujemy! Ale nasza rola nie kończy się na pogratulowaniu Wam i wydaniu zaświadczenia o wpisie do rejestru. Tymczasowa Komisja Zakładowa działa do czasu wyboru Komisji Zakładowej zgodnie z ordynacją związkową w terminie do trzech miesięcy od daty zarejestrowania. Pomożemy Wam przeprowadzić wybory Komisji Zakładowej, założyć konto, uporządkować i prowadzić bieżącą dokumentację związkową i księgową. Przeszkolimy Waszych działaczy z zakresu prawa pracy, bhp, układów zbiorowych, negocjacji, komunikacji, itd.(To przed nami)
8. Nie będziemy Was oszukiwać - czeka Was długa, żmudna i ciężka praca. Pracodawca będzie próbował Was zniechęcić do pracy związkowej. Może spróbuje intryg i skłócania Was z załogą. Może będzie udawał, że jest po waszej stronie, żeby Was zmylić. Ale pamiętajcie: jesteśmy z Wami i będziemy Wam pomagać, ilekroć nas poprosicie. Macie teraz do dyspozycji doświadczonych działaczy związkowych, prawników i ekonomistów. Jesteśmy do waszej dyspozycji.
(To mamy zapewnione po rejestracji)
9. Nigdy nie wolno Wam zapomnieć, że Związek Zawodowy tworzą ludzie. WASI KOLEDZY. Ci, którzy Was wybrali do władz zakładowych(O tym zapomniał ĆIEBIERA i jego d**a). Trzeba z nimi zawsze rozmawiać, przekonywać, pytać o zdanie - muszą czuć i widzieć, że jesteście z nimi, a nie tylko obok nich. Nikt nie ma monopolu na nieomylność. Nawet najlepszy przewodniczący komisji zakładowej. Nawet najlepiej przeszkolony działacz.(O tym nie możemy zapomniec i przed tym sie zabezpieczymy szczegóły na priv)
10. Założyliście związek i zostaliście jego liderami bo ludzie Was szanują i mają do Was zaufanie. Rozmawiajcie z nimi i tak, jak dotychczas słuchajcie ich uwag. Właśnie w ten sposób stworzycie i utrzymacie prawdziwą siłę Waszego Związku.(Nad tym pomyslimy wspólnie nie liczcie że pozwolimy na 2 ĆIEBIERE)
Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 479
Wysłany: Pią Gru 08, 2006 17:14
brawo BONUSIK. mam nadzieję że faktycznie nie będziecie kopia tych już działających i będzie was można oglądac częściej na halach niż na spasionych fotkach z biesiad i spotkań z Krzkiem. to czego faktycznie oczekują ludzie na hali to to ze ktoś zapyta ich o zdanie na tematy ich dotyczące a nie będzie autorytatywnie decydował czego chce member na linii. mi też możesz podesłać deklarację.
p.s.
wychodziłem z założenia, przyznam że błednego, że da się tego uniknąć tzn. zakładania kolejnego związku i wszystko będzie mozna zrobić wykorzystując ten istniejący eliminując tylko te spasione mordy, które dorwały się do koryta. ale widzę że łatwiej dogadać się z du..ą w nocy niż z tym betonem w G5. oni zajeli się walką z ludźmi a nie walką o ludzi
Dlaczego tak nienawidzisz pewnych ludzi, Solidarnośći?
Moja odpowiedź:
Jestem Robolem i nie wstydze się tego, piszę o i do tak zwanej<<SOLIDARNOŚCi>> tak jak są widziani przez własne i obce oczy. SOLIDARNOŚĆ pojmuję jako społeczność ludzi pracy z historią i tradycja, ale przede wszystkim wspólnym celem.Kiedyś Solidarność mówiła Naszym celem jest walka o poprawę bytu wszystkich ludzi pracy. Tymczasem w naszym zakładzie,Solidarnośc znaczy , zbluzgać Robola który nie jest w związku,pobrac składki coś obiecac A to wszystko w miernym stylu. Może jakiś argument?przeciw temu co pisze Chociaż jeden, taki malusieńki, no proszę...(miał być bojkot planu urlopowego i co???) Podejrzewam, że się nie doczekam...
Mr Solidarek (Rzezniczek) Piszesz sprytnie, przewrotnie, składnym językiem i wielu ludzi (z rzadka myślących) przyklaskuje Tobie. Czy to jest celem tych wypowiedzi? Powielanie stereotypów? Nakręcanie spirali zawiści? Wyręczanie ludzi od myślenia?, To wszystko szkodzi przysłania wspólne cele, nawet więcej - zastępuje je. Nie Solidarność jest moim wrogiem, a koleśiostwo i sekciarstwo, nie zwykłych członków oczerniam, a sprowadzam na ziemie kabotynów wypinających pierś po ordery (i wasze składki). Można być w Solidarnośći i nie wstydzić się tego, tylko trzeba pamietac co to słowo oznacza . W to wierzę i to jest moja,,SOLIDARNOŚĆ"
P.s panowie powoli na wszystkie pytania odpowiem wiec cierpliwości
[ Dodano: Nie Gru 10, 2006 7:07 pm ]
(a może doprowadzic do odejscia przewodniczącego i zastąpic ich swoimi ludzmi)Poco zakładac 2 związek
Moja odpowiedź
Jedno jest pewne ci ludzie nie odejdą sami, będą robić wszystko, aby urwać łeb sprawie i obrócić kota ogon w druga stronę. Przecież oni juz szykują śledztwo, ale wicie co będzie jego przedmiotem?Kto to jest Bonusik i co to za związek powstaje.Tym cwaniakom trzeba pomóc odejść. Jeśli nie zachowają resztek przyzwoitości i nie złoża mandatów natychmiast, a chyba nieliczni wierzą, że stać będzie na to Ciebiere.Trzeba wyjść na zakład, trzeba wyjść w jak największej liczbie, tak aby poczuli oddech na swoich plecach, aby nogi im się ugięły pod naciskiem pytan ich członków, ci ludzie nie są zwykłymi pracownikami, do tego się przyzwyczaiłem, to są chorzy ludzie, chorzy na władze absolutną i za wszelką cene, to jest komunizm w czystej postaci.Wybaczcie ale nie stac nato ich członków,wielu z nich narzeka na polityke Ciebiery ale nic nie robią by to zmienić.Dlatego nie ma innego wyjscia jak powołanie 2 związku.
Zgadzam się z Tobą w 100%,ja również uważam że NSZZ w naszym zakładzie to farsa,parodia związków zawodowych to co mamy to prywatny folwark Ciebiery i jego kilku lizusów.Właśnie tacy ludzie jak Ciebiera,Rzezniczek zniszczyli dobre imie Solidarności dla nich liczy się stołek i walka z ludzmi którzy chcą coś zmienić.Doszło do tego że ludzie boją się wystąpić z Solidarności(a znam takich)ale boją się reakcji Ciebiery,na własne uszy słyszałem:"jak się wypisze to będe miał przerąbane"do tego doszło Nasz tzw związek jest tylko po to żeby godzić się na wszystko co każe dyrekcja,organizować imprezy,
oszukiwać ludzi,pisać bzdury albo rzeczy nie istotne w MOBLIKU,i zbierać kase.
Dlatego całkowicie popieram BONUSIKA i ma pełne moje poparcie,potrzebujemy związku który będzie dla ludzi,po to żeby stał w obronie pracowników,żeby walczył o nasze prawa o godne wynagrodzenie za najlepsze samochody GM.
(mam nadzieje że nie próbujesz nas w coś wciągnąć bo koledzy uważają że to może być prowokacja)
Moja odpowiedź
Tego nie wymyśliłby najbardziej złośliwy solidaruch, taki scenariusz może napisać tylko gromada zawiedzionych ludzi. Niech przestanie istniec śmieszność(Solidarność) zmieszana z podłością i pospolitym łajdactwem, nic skuteczniej nie otwiera oczu zaślepionym(Członkom), niż cios obuchem w ciemię(Powołanie 2-go związku). To musi być terapia szokowa, gdyby to się skończyło teraz, byłoby jak przerwanie antybiotyku w połowie cyklu, takie przerwanie wyniszcza organizm i powoduje nawrót choroby(Ciebierezady). Będzie mi raźniej i łatwiej to zmienic jeśli znajda sie ludzie, którzy zechcą mi towarzyszyć
Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 479
Wysłany: Pon Gru 11, 2006 12:49
ciekawe czy Ciebierze już ktoś doniósł o tym ze mu konkurencję chcą zakładać i ciekawe też czy juz poleciał ze skargą do Romana, bo to w jego stylu
a znając ich metody działania w następnym szmatławcu związkowym ukaże się artykuł Mr.Solidarka (Rzeźniczka) że to ludzie podkupieni przez dyrekcję chcą znowu skłucić załogę tuż przed kolejnymi negocjacjami, ze to jakieś oszołomy chcą szkodzic pracownikom bo dyrekcji jest na rekę walka międzzy związkami i temu podobne pirdoły. problem w tym jak dotrzeć do ludzi aby zrozumieli że Ciebiera i spóła już dawno połozyli lagę na pracowników i dla nich liczy się tylko kasa jaka robia na tym związku ludzie się normalnie boją Ciebiery żeby czasem nie szepnął o nich jakiegoś złego słowa komu trzeba. bo ten człowiek jest do tego zdolny żeby ryc doły pod ludzmi tak długo aż ich zwolnią.
powtarzam jeszcze raz
Wiem coś o tym że tzw związek zawodowy walczy z ludzmi a nie o ludzi,ale miejsza z tym.
Ciekaw jestem co Ciebierezada będzie mówił do ludzi w Nowym Roku jak dostaną dzięki niemu i jego organizacji 0,2% podwyżki.Napewno będzie mówił: jak on to walczył ,jak się starał ,jak nas bronił,ale to przez nas nic się nie dało zrobić bo my szkodzimy zwiazkowi.Tak będzie moge sie założyć o 10 browców
Co zyskasz ??zakładając związek, chcesz byc nastempnym ĆIEBIERĄ???.Nastempny darmozjat,kim jesteś???,ujawnij sie
Moja odpowiedź
Sądzę, że należy się Wam małe wyjaśnienie z mojej strony. Nie chce się ujawniać z wielu powodów, główny jest taki, że anonimowość to siła godzenia wielu ludzi wspólnym celem, jednak pewne rzeczy wiedzieć musicie i niestety będziecie musieli uwierzyć mi na słowo. Nie jestem, ani płatnym agitatorem, ani sztabowcem żadnej Solidarnośći, nie należę do żadnego związku, nie należę do żadnego ruchu społecznego, nie reprezentuje żadnej religii. Jestem zwykłym pracownikiem, który ma dość 8 lat kaleczenia Roboli przez rozmaite szyldy partyjne i obiecanki co nic nie znaczą. Nasza wspólna akcja jeśli się powiedzie, nie jest żadną trampolina, dla żadnej osoby(napewno nie dla mnie ja jestem zwykły człek i taki zostane), to ma być głos tylko i wyłącznie PRACOWNIKÓW. To my wybieramy Przewodniczącego nie ja.
Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 479
Wysłany: Sro Gru 13, 2006 12:09
Indiana Jones napisał/a:
Ciekaw jestem co Ciebierezada będzie mówił do ludzi w Nowym Roku jak dostaną dzięki niemu i jego organizacji 0,2% podwyżki.Napewno będzie mówił: jak on to walczył ,jak się starał ,jak nas bronił,ale to przez nas nic się nie dało zrobić bo my szkodzimy zwiazkowi.
tylko dlaczego te 700 parę osób z GM w to wierzy czyżby jak w skeczu Laskowika są przywiązani do związku przez kasę zapomogowo pożyczkową (w tym wypadku powinno być przez fundusz socjalny) należysz do S załatwimy ci pożyczkę opuścisz nas masz szlaban takie przykłady znam.
BONUSIK-"Będzie mi raźniej i łatwiej to zmienic jeśli znajda sie ludzie, którzy zechcą mi towarzyszyć"
Spróbuję nie komentować...Ten tekst nie jest najlepszy.Mam pytanie, jeśli się uda założyć inny związek(zgadzam się z tym, że istniejący g**no robi) to jaki masz plan działania na pierwsze np. 3 miesiące oprócz rozumiem walki o podwyżki dla pracowników?
Dział: GMMP
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 479
Wysłany: Sro Gru 13, 2006 23:45
dziś jest 13 grudnia czyli 25 rocznica wprowadzenia stanu wojennego, tego który zakończył oficjalna działalność pierwszej Solidarności i sprowadził ją do podziemia. czy nie rzuciło wam się w oczy że Ciebiera i spółka nie wydali żadnej rocznicowej ulotki czyżby było to potwierdzenie faktu że tamta Solidarność i ta, której forpocztą na naszym zakładzie jest spółka Ciebiery to dwie różne organizacje związkowe a może chłopaki tak bardzo sa zajęci wysledzeniem kto chce im zrobić koło pióra ze po prostu zapomnieli o całej tej rocznicy wiem ze węsza po zakładzie kim jest np. BONUSIK. nie daje im to spokoju bo ludzie zaczynają im znowu odpływać a jak powstanie nowy związek to te lenie będa musiały wrócić na linię
Obyś był prorokiem skalpel chciałbym zobaczyć Sławusia na lini,bo co do Rzeżniczka to opinia na Body o tym panu jest tylko jedna leń patentowy każdy TM,TL i GL który miał nieszczęście z nim wspópracować ci to powie.Co do ulotki to pewnie zapomnieli bo przecież ta solidarność a tamta SOLIDARNOŚĆ to dwa inne związki sam Wałęsa to powiedział,oni będą świętować urodziny Ciebiery przez 3 dni a nie 25 lecie związku który bał dla ludzi i walczył o ludzi.
A ty kolego brudnawodo nie komentuj człowieka który chce coś zmienić bo po tym krótkim tekście już mi śmierdzisz solidaruchem,a jak chcesz poznać plan to podpisz deklaracje ale napewno należysz do tych co piszą nie robią.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.pracownicze.net nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.