eurest nie bardzo mi sie podoba i nie bardzo mi smakuje, a jestem na niego skazany jak mam na poludnie. wiele potraw smakuje tak samo a niektore sa niejadalne (jakies golabki z ryby i szaszlyk z kielbasy? co to jest?) jakie sa wasze opinie o jedzeniu i obsludze(ta tez pozostawia wiele do zyczenia)? a i jeszcze te zdechle pomidory i ogorki w bulkach
Dział: body
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Wiek: 35 Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 265 Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią Lis 17, 2006 09:59
Żarcie jest do banii to fakt.Ja wyleczyłem sie już z zestawów śniadaniowych bo znalazłem spleśniałego ogórka!!A jeszcze niektóre obiady to aż cie zbiera na wymioty.Ziemniaki poprzypalane,twarde,nie słone.A towar w sklepiku cholernie drogi.Jak za bułkę 3,20 trzeba płacić..
Dział: premier
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 9
Wysłany: Sro Mar 26, 2008 19:10
w wiezienu lepiej maja z jedzeniem a popieram ze eurest gotuje jak dla SWIN swiniom sie jeszcze mloeko do ziemniakow daje a tu nie sa jak g**no wogole to ich zarcie to g**no a panie to fakt za ta cene to mogly by przynajmniej po lodziku strzelic !!!
Firma eurest to proste narzędzie do bicia pieniędzy. Restauracja ma z góry narzucone normy do wyrobienia przez centrale w tym tzw koszt surowca (czyli to ile wydają na to co ludzie jedzą sprzę chemie itp) oraz kwote do wypracowania w danym miesiącu. Te dwa parametry jeśli są w ramach założeń centrali dają możliwość kierownikowi restauracji do wypłacenia dodatkowej jałmużny a przy średnich zarobkach pracowników restauracji w okolicach 1000zł netto to wcale się nie dziwie że kartofle wkręcają do kotletów mięsnych. wszystko byle by wyrobić limit kwotowy mająć przy tym jak najmniejszy koszt surowca. Tak więc nie dziwcie się co macie na talerzu
Miejsce pracy: Inne
Dołączyła: 08 Mar 2008 Posty: 11
Wysłany: Czw Lip 10, 2008 23:14
No niestety,faktem jest że jedzenie nie spełnia naszych oczekiwań,mogło by byc naprawde dużo lepiej.Prawdą jest że firma Eurest naprawde trzepie duże pieniądze za to.Podam przykład nawet dzisiaj przy mnie ze stołówki G5 był telefon na inną stołówkę, w którym prosili o pomoc w sprawie porcjii obiadowych,bo poprostu im brakło... Ale na koniec dodam jedno:wszystko co jest robione hurtem masowo,to jest niestety jakościowo do bani...(bez podtekstu...żeby nie było)
_________________ Żyj tak jakbyś miał umrzec jutro,ucz się tak jakbyś miał życ wiecznie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Administracja www.pracownicze.net nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez użytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.